Spokojnie, nie taki smok straszny…
Jedni nie wyobrażają sobie bez niego codzienności, inni przestrzegają przed jego
wpływem na rozwój mowy. Gdzie leży prawda? Odpowiadamy z perspektywy
neurologopedy.
Dlaczego dzieci tak lubią smoczki?
Dla maluszka ssanie nieodżywcze to naturalna potrzeba – już w brzuchu mamy ćwiczy je
ssąc kciuk. Smoczek daje mu:
● poczucie bezpieczeństwa,
● ukojenie,
● pomoc w zasypianiu.
Nie demonizujmy więc smoczka – na początku życia (kiedy została już ustabilizowana
laktacja) może być pomocny, szczególnie jeśli niemowlę ma silną potrzebę ssania lub
trudności w samoregulacji.
Kiedy smoczek zaczyna szkodzić?
Z logopedycznego punktu widzenia uspokajacz nie jest mile widziany, gdy:
● dziecko często i długo korzysta ze smoczka (nawet kilka godzin dziennie),
● smoczek zastępuje mowę, kontakt czy zabawę,
● maluch do 18. miesiąca życia nie pożegnał się jeszcze z tym gadżetem
Zbyt długie lub niewłaściwe użycie smoczka uspokajacza zwiększa występowanie:
● wad zgryzu
● wady wymowy
● trudności z karmieniem (gryzieniem, żuciem)
● nieprawidłowej pozycji spoczynkowej warg i języka
Nasze stanowisko
smoczek – tak, ale z umiarem i rozsądkiem, czym dłużej obecny tym silniejszym
nawykiem się stanie,
najlepiej pożegnać się z gadżetem okolo 12. miesiącem życia,
nigdy nie smaruj smoczka miodem ani nie podawaj go „na wszystko”,
nie zastępuj smoczkiem emocji – dziecko potrzebuje kontaktu, nie tylko ciszy,
Co zamiast smoczka?
Szukaj innych sposobów wyciszenia. Tulenie, bujanie, śpiewanie – fizyczna bliskość jest
lepszym „uspokajaczem”, czasem wystarczy też glos mamy.
A co jeśli dziecko już bardzo przywiązało się do smoczka?
Jeśli maluch używa smoczka po 2. roku życia, a dodatkowo mówi niewiele lub z trudnością –
warto skonsultować się z logopedą lub neurologopedą. Pomagamy nie tylko w terapii
mowy, ale też w procesie odstawiania smoczka i wspieraniu rozwoju funkcji oralnych.
Gabinet Terapii Mowy i Karmienia – Lublin
Prowadzimy terapię logopedyczną i neurologopedyczną dzieci z:
– opóźnionym rozwojem mowy, wadami wymowy,
– trudnościami z karmieniem,
– wadami wymowy i nieprawidłowym napięciem mięśniowym.
Smoczek uspokajacz – wróg czy przyjaciel?




